
Naprawa izolacji po kunach — 400 m² dachu na Kaszubach
Naprawa izolacji po kunach w posiadłości o powierzchni około 400 m² na Kaszubach. Kuny zniszczyły wełnę mineralną praktycznie w całej połaci dachowej — odtworzyliśmy izolację od wewnątrz, bez zdejmowania dachówki, i oddaliśmy pomieszczenia wyszpachlowane i pomalowane, gotowe do użytku.
Najpierw odwierty inspekcyjne, dopiero potem wycena
Nie wyceniamy naprawy „na oko”. Zaczęliśmy od odwiertów inspekcyjnych w newralgicznych strefach połaci: przy okapie, w środku skosu, pod kalenicą i w ściankach kolankowych. Przez otwory sprawdziliśmy, co realnie zostało w przegrodzie. Obraz był jednoznaczny — wełna mineralna zbita w wałki i poprzesuwana, a w wielu miejscach przestrzeń międzykrokwiowa pusta na całej wysokości. Kuny nie zjadają izolacji. One ją rozpychają i ubijają, żeby zrobić sobie korytarze i gniazda. Efektem są pustki, w których powietrze zaczyna krążyć. Taka przegroda formalnie wciąż „ma izolację”, a w praktyce nie izoluje — i dokładnie to zgłaszał nam inwestor.

